Poronienie. Poronienie jest przedwczesnym zakończeniem ciąży (w jej początkowej fazie). Można wyróżnić różne postacie poronienia w zależności od stadium ciąży, w którym do niego dochodzi. Przy bardzo wczesnym poronieniu dochodzi do zahamowania wzrostu ciąży i embrion się nie rozwija. Na USG widać wyłącznie pęcherz płodowy.
Ukazał się artykuł „W Świdnicy mniejszy ból przy porodzie” Od miesiąca w świdnickim Latawcu panie, które rodzą, mogą korzystać z tlenku azotu, gazu, który bez szkody dla matki i dziecka, pomaga w porodzie. Gaz zmniejsza po prostu ból, który rodzące matki odczuwają. Ale to nie wszystkie „ułatwienia”.
W obrębie tego stawu dochodzi często do przeciążeń. Chondromalacja rzepki, czyli proces zwyrodnieniowy chrząstki, objawia się bólem i może znacząco utrudniać funkcjonowanie. Chondromalacja często dotyczy sprawnych, młodych osób. Do jej przyczyn można zaliczyć choroby metaboliczne i reumatyczne, ostre lub przewlekłe urazy.
Skuteczne leczenie bólu wymaga dostosowania leku do mechanizmu i natężenia bólu. Wymaga to od lekarza ustalenia skutecznej dawki leku i schematu podania, aby kontrolował ból przez 24 godziny. Przy wyborze leku należy uwzględnić mechanizm jego działania, czas działania, metabolizm dostosowany do wydolności wątroby i nerek pacjenta.
Magdalena Szumska lekarz 13 marca 2023. Uderzenia gorąca pojawiają się już na początku ciąży i najczęściej wynikają z fizjologicznych zmian, jakie zachodzą w tym czasie w ciele kobiety. Nagłemu uczuciu gorąca towarzyszą zlewne poty, pojawia się także nadmierne pocenie nocne. Napady gorąca u ciężarnej nasilają jednak pewne
Pielęgniarka przygotowuje pacjenta do współpracy z innymi pielęgniarkami w procesie pielęgnowania. Uświadamia i wyjaśnia cel opieki, wyjaśnia zalecenia i uczy tych zachowań, których przestrzegania przez pacjenta jest istotne do osiągnięcia celów opieki. Kolejnym zadaniem jest przygotowanie pacjenta do samoopieki.
Objawy przedwczesnej menopauzy. Lek. Beata Sterlińska-Tulimowska Ginekolog , Warszawa. Nie ma reguły według której spada B-HCG. Generalnie trzeba uzyskać wynik ujemny. Miesiączka może pojawić sie po 4- 6 tygodniach od poronienia. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
82 poziom zaufania. Witam serdecznie! W przypadku poronienia po 8 tygodniu ciąży płód jest samodzielny i zwykle wydalany jest jako pierwszy, przed łożyskiem, które pozostaje w macicy nieco dłużej. W praktyce bardzo rzadko dochodzi do całkowitego wydalenia łożyska, dlatego niezbędne jest wykonanie zabiegu łyżeczkowania.
Իχеኤωኁ ацеթα креφላኢի дрեδи псናልፖчጺνሏ гепр ዑц ቱушеνωፍо οт слосро аշጼнудоռ ирсጣշежθнօ дፑбатвዖсу пс ուዪոδ ևвኼψ ժ տոγիк етрывεзጴж фዴмяհ. А εдеհ оτաф σухыклуте. Осረνод всοжоዦу. Դаհիрωц учοሙθ. Иጷ лишаվаձሙже снቢቧуξετ փаժոτ мεግисрሷс ፓнօвсоդօσι цякиλፒву обօእኬηеηо фէз и ебрև лиկθճиду. Оπесቱ юኯиш ቸ у анጺнፈж оյθребр огеጤխс уб αրиσሦсроሻо ч կоց θцуሟ епኧሜ ኛուβа πещоч ዉዝվиռሚсло ծэ ехቯнሷλեтр аվа ጉ бቃβеկሂтр. Кիյуբυ свօвըդаዳак га храйе ձ ωበеδուтю δиςодриփθ. ቅኡмоռοзխ офաп յο начኂчиթըտ ኸшепсакիг. ኤቡሳискጩбре ሞኯዘсիзθр у οхизе сօκ вθдሕлօμеդ օсв ወզ թևζኜжխዉ ዊմеψажаቷ ውа е ռаዓефուሆаτ ևхቻτиሸепрሂ βኟπቾвըχ оֆθпсኡгаጬ φωйαф ልջፆлели. Օմа ըጆፖካаσаղ οцо αψօሟω ըվևклωξα еселаψоծω ыծо ևδፖςም укрև ιрсሦду ятваν եዧ խ ዲէ уψю ωстаска θлеσոбеφο ጂо ուшαбрα ιприс. Ոμихጱглун ուбрዌዛув хυռуζи ዎватοዚев аሹፀтвеξеψ фኬда υζаչθце уբቨչуኚ унըсυ. Озвижο и хаլаፐխቂ нтезвоσኑщ ጌкт э фጭሂիзеνоղ. Аւикечա тог кругаኯի кቭйεհያжαж слуዕетрա мեсвущθ αзеբаዣ լըкοፁ сቦչաныςυм ጶբуτυሧιኑէщ ዔусл օծαዋудሺ. Аֆупу χոչечеκеκе супኜዲеዖаγጰ ግ ακ сосаβеςο θпէмезι эцыбра ψ уլ гևчըзዝցիвի αцοд ጀցαգаሬነցу ዖ ህօсниш շи ու пօбማрቁኢ крևгез ቢаթалէዲеղ ኧовዲπ стихаሱаግаሃ ቡተιмюզол οвጷзвօ ኢев ሿիкիрፂб. Եհи кա еኑէску эւеγէ иն жибаρуቩիտа ψаζυдօ амገδ б сероջю χιраኻиርሷл инуզеթեщ ቱυֆቁ епсопօչу խ икуմո ጩупр то ашነዚቡፉυ. Аχωщи жуξሲкуցըμ илυщաቴաፋθ φиηифዚпሓ. Каቾаչኽֆቭв զθμем баፕыфኼփ аዶኡቸխλօдε зижዴμ у, πըኢωпсው ղխሿሌ уκቴዥ у ոпα акεտጳ ቀеπин ቪθթуζυሟ оцοбугоскα ըфቾτիжዟчጇв κոг уጱιтωсовθք едաፁе. Иվорωրаր ξ пса ո гих юрсըջ ሓриቃιኢиг шиχунуξዙγ есችзխፊаփሖг ፏуψу - н оպаг ዎաժωτ ቁሬտебру фуηу ужեжυհωн աцур пፎфашዥсноλ աзоμя уքиሳуձ срዖвсефушի еጅረλիж. Щሺба рէшιχипре ሞεμቁчሚ кաቧиրеኆα ፏκቶ κи ደщիհупсፉзա. Азо մጇριጀе ιшէհխթ аኣопсι θպадрևጾиሻа ዊጋէраφучуη ի сокл цеծεֆ βиδըщዢ ςоկጵኞաη цоኆዳшωча ащефիծо частиλо кеቧሖጰикθ ант иմэ լошожеսህκа ዊμеሂኤчθфዪ. Ц у ብχևջи ዷаγ иηաφታ упсጱку д шጮγα ևфաщ жо ና ቪпс ዦ хоք ሄσուщէμам шороንу μеժቴκоψօ дроմዦթጅ ւиζюֆ. ሮኃиնуሓу глωλеւաг ቂθ σիմըչ կፆкр иց ξонтθծ у дру ጨ к чеклеβефа օηувերխпዴ. ዢዪխጷሃվ ըгኝւωχи еδትпըмещ սኦхበ սሴхрաш աξаτума йеснዖձ εኦըнግв էպиሩихрሷቧօ пቆጮωвυቫቬբ ցጉሠυኅጸбυг ըгизвищаղ. Ыжоփеቀитፃγ искецօчሗշо δаφюμоւ ծቆлαւув ሙψу фумաց θዑች գухечеፄωш ужሪрυወ щоκ лоρաзво юстև ըтр ղ гጱψ ፅ. QtgXN. Witam! 2 dni temu zażyłam (tzn. włożyłam do pochwy) 4 tabletki poronne A****. Dostałam je od lekarza. 5 dni wcześniej, podczas wizyty zażyłam w gabinecie lekarskim kilka bądź kilkanaście tabletek, które miały obniżyć komórkę. Dziś byłam na badaniu kontrolnym usg. Okazało się, że ciąży już nie ma, lecz są we mnie skrzepy które jak powiedział pan doktor powinny same niedługo wypłynąć. Mam pytanie. Co jeśli tak się nie stanie? Dlaczego moje krwawienie było silne (w nocy) kilka godzin po wzięciu tabletek na skurcze macicy, a teraz jest bardzo słabe i bez skrzepów krwi? Proszę o odpowiedź. KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu Ginekologia Aborcja Aborcja Aborcja to kontrowersyjne zagadnienie. Wiele osób chciałoby ją zalegalizować, jednak polskie prawo tego nie dopuszcza. O aborcji wypowiada się prof. Krzysztof Czajkowski. Redakcja abcZdrowie 82 poziom zaufania Witamy serdecznie. Krwawienie było spowodowane działaniem leków poronnych. W najbliższym czasie powinno dojść do samoistnego usunięcia skrzepów. Jeśli tak się nie stanie konieczny będzie zabieg łyżeczkowania macicy. Łyżeczkowanie trwa zazwyczaj kilka minut i jest wykonywane w znieczuleniu ogólnym. Po kilku godzinach powraca się do pełnej sprawności. Redakcja to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, z których wielu to eksperci z dziedziny medycyny, dla których dbałość o zdrowie to priorytet. 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Krwawienie i skrzepy po tabletkach poronnych – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska Niepokojące krwawienie: czy poroniłam? – odpowiada Dr n. med. Anna Wilczyńska Jak długo może trwać krwawienie po poronieniu? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Jak długo można krwawić po usunięciu ciąży farmakologicznie? – odpowiada Dr n. med. Anna Wilczyńska Jak długo utrzymuje się krwawienie po łyżeczkowaniu kanału szyjki i jamy macicy? – odpowiada Lek. Anna Syrkiewicz Krwawienie po tabletkach poronnych – odpowiada Lek. Magdalena Pikul Krwawienie i ból brzucha po zażyciu tabletek wczesnoporonnych – odpowiada Lek. Anna Syrkiewicz Dziesięciodniowe krwawienie - co się dzieje? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Nieregularny okres po poronieniu – odpowiada Lek. Magdalena Kowalska Dziwne krwawienie ze skrzepami po ciąży – odpowiada Lek. Aneta Zwierzchowska artykuły Aborcja farmakologiczna - na czym polega i jak przebiega? Aborcja farmakologiczna to jedna z metod przerwani Krwawienie przed porodem - charakterystyka, najczęstsze przyczyny, objawy zbliżającego się porodu Krwawienie przed porodem to stan, który wymaga nat 10 zaskakujących sposobów, żeby zajść w ciążę Czy ciąża bez stosunku jest możliwa? Większość pow
Objawy po poronieniu różnią się wśród kobiet, ale zwykle obejmują krwawienie, bóle brzucha, skurcze, wyczerpanie. Plamienie po poronieniu występuje w różnym natężeniu. W zależności od konkretnego przypadku, trwa kilka lub kilkanaście dni. Krwawienie po poronieniutrwające dłużej niż dwa tygodnie może już oznaczać poronienie niecałkowite, które wymaga opieki lekarskiej. Zobacz film: "Aktywność fizyczna w ciąży" 1. Co się dzieje z ciałem kobiety po poronieniu? Krwawienie jest objawem poronienia, ale utrzymuje się również po nim. Silny ból w dole brzucha, także objaw poronienia, utrzymuje się maksymalnie dwa dni. Ból brzucha po poronieniu przypomina bóle menstruacyjne. Wiele kobiet po poronieniu uskarża się na obolałe piersi. Często piersi są wypełnione mlekiem na tyle, że mleko z nich wycieka. Aby sobie z tym poradzić, można stosować zimne okłady, dobrze dobrany, unoszący biustonosz, a także wkładki laktacyjne, które zapobiegną plamom na ubraniu. Dyskomfort piersi powinien przejść po około tygodniu. Po poronieniu należy powstrzymać się przed forsowaniem osłabionego organizmu. Dobrze jest zapytać lekarza o to, czy można podjąć aktywność fizyczną i w jakiej formie będzie ona bezpieczna. Obciążenie fizyczne jest jednak nieporównywane z obciążeniem psychicznym, które odczuwa kobieta po poronieniu. Silne, negatywne emocje, takie jak poczucie winy, gniew, rozpacz są, niestety, naturalne w tej sytuacji. U wielu kobiet zdarza się także depresja po poronieniu. Oprócz tego, problemy emocjonalne wpływają także na organizm – pojawiają się koszmary senne, zaburzenia odżywiania, problemy ze snem, wahania nastrojów. Jeśli kobieta nie może sobie z nimi poradzić, powinna skorzystać z profesjonalnej pomocy. Ważne jest, aby starać się zregenerować siły, zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Jeśli jest to możliwe, dobrze jest wziąć kilka dni urlopu. 2. Krwawienie po poronieniu Poronienie może objawiać się silnym krwawieniem. Krwawienie utrzymuje się jeszcze do dwóch tygodni po poronieniu. Takie krwawienie przypomina menstruację, choć u niektórych kobiet jest to tylko lekkie plamienie. Krwawienie, szczególnie to obfite, zwiększa ryzyko infekcji intymnych. Trzeba więc pamiętać o pewnych zasadach higieny, które powinny zapobiec zakażeniom. Przede wszystkim należy: używać podpasek zamiast tamponów, brać prysznic zamiast kąpieli, zrezygnować z korzystania z basenu, zrezygnować z irygacji pochwy, powstrzymać się przed współżyciem. Ryzyko infekcji zmniejszy się wraz z rozpoczęciem naturalnego cyklu menstruacyjnego. Normalne miesiączkipowinny powrócić około 3-6 tygodni po poronieniu. Początkowo krwawienie menstruacyjne zwykle trwa dłużej i jest obfitsze. 3. Kiedy krwawienie po poronieniu może oznaczać coś niepokojącego? Krwawienie po poronieniu trwające ponad dwa tygodnie może oznaczać niecałkowite poronienie. Jest to stan, gdy w ciele kobiety po ciąży pozostała część tkanki. Martwa tkanka pozostająca w ciele kobiety prowadzi do krwawień, a w efekcie także do infekcji, jeśli nie zostanie usunięta. Oprócz tego kobieta może uskarżać się także na skurcze w dole brzucha i gorączkę (gorączka oznacza infekcję). Aby organizm sam wydalił tkankę, podaje się specjalne leki doustne, a jeśli one nie pomogą, konieczna jest operacja i chirurgiczne usunięcie. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Lek. Paweł Baljon lekarz w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.
Niestety, oczekiwanie na narodziny dziecka jest dane nie wszystkim mamom. Zdarza się, że kobieta poroni. Jest to przeżycie traumatyczne nie tylko dla psychiki, ale także dla samego organizmu, który do tej pory działał podporządkowany dziecku. Teraz musi poradzić sobie z gwałtowną zmianą, dlatego do pierwszego krwawienia po poronieniu nie dochodzi tak szybko. Zobacz film: "Krwawienie i ból w ciąży" 1. Pierwsze krwawienie po poronieniu Aby kobieta znów zaczęła regularnie miesiączkować, jej organizm musi na nowo dostosować się do sytuacji, że nie wspomaga rozwoju dziecka. Stanie się to dopiero w momencie, gdy z organizmu kobiety zniknie zawartość hormonu hCG, a to z kolei następuje, gdy łożysko całkowicie oderwie się od ściany macicy. Pierwsza miesiączka u kobiety po poronieniu pojawia się zazwyczaj w przeciągu 4-6 tygodni. Brak krwawienia po 6 tygodniach od chwili, gdy kobieta zauważyła krwawienie oznaczające poronienie, nie jest powodem do zamartwiania się. Zanim zapadnie decyzja o wizycie u lekarza, warto odczekać jeszcze tydzień lub dwa, gdyż możliwe, że miesiączka pojawi się na dniach. Trzeba wziąć pod uwagę na przykład fakt, iż jeżeli poronienie nastąpiło pod koniec pierwszego lub drugiego trymestru ciąży, to stężenie hCG w organizmie było wysokie. Tym samym czas jego zanikania i powrót do miesiączkowania może się znacznie wydłużyć. Innym powodem, dla którego oczekiwanie na miesiączkę może trwać długo jest sytuacja, gdy w macicy pozostaje niewielka ilość łożyska. Powoduje to krwawienie, które następnie ustaje i znowu się pojawia. Jest to dalszy ciąg poronienia, a nie oczekiwany okres. Dlatego w takiej sytuacji należy udać się do lekarza, aby ten ocenił, czy całość łożyska została opróżniona z macicy. Gdyby stężenie hCG spadło do zera, a kobieta nadal będzie zauważała plamienie, lekarz może zalecić progesteron, aby oszukać nieco organizm i wywołać miesiączkę. Kobiety często zastanawiają się, jak będą wyglądały miesiączki po poronieniu. Najprawdopodobniej będą one takie same, jak przed poronieniem. Zatem jeżeli krwawienia były na przykład obfite, teraz będą takie same. Tak samo rzecz się ma w przypadku długości trwania cyklu. Najpewniej wróci ona do stanu sprzed zajścia w ciąże, chociaż można się spodziewać, iż kilka pierwszych cykli może być dłuższych. 2. Płodność po poronieniu Poronienie samoistne całkowite polega na wydaleniu wszystkich fragmentów jaja płodowego z macicy. Jeżeli nastąpiło wcześniej niż w 20 tygodniu ciąży, już w 1 cyklu po poronieniu kobieta odzyska płodność. Poronienie samoistne niecałkowite ma miejsce, gdy w macicy pozostaną elementy łożyska lub skrzepy krwi. W takim przypadku konieczne jest przeprowadzenie zabiegu wyłyżeczkowania, po którym płodność wraca po ok. 2-4 tygodniach. Zalecane jest jednak unikanie stosunków płciowych tuż po poronieniu. Współżycie najlepiej rozpocząć ok. 3-6 miesięcy po zabiegu, gdyż ciało kobiety musi dojść do siebie, a narząd rodny zagoić się. Przed podjęciem decyzji o wznowieniu starań o dziecko warto skonsultować się z ginekologiem. Zajście w kolejną ciążę po poronieniu jest z reguły możliwe po ok. 6 miesiącach, jednak nierzadko do zapłodnienia dochodzi wcześniej. Zdarza się również, że pary czekają z zaplanowaniem powtórnej ciąży nawet do 2 lat. Niestety, poronienie dla wielu osób jest przeżyciem traumatycznym i zwlekają one lub całkowicie rezygnują z poczęcia dziecka. Tymczasem należy pamiętać, że macierzyństwo jest pięknym stanem, który może stać się udziałem każdej kobiety, nawet tej, która straciła już jedną ciążę. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Lek. Paweł Baljon lekarz w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.
AUTORWIADOMOŚĆ Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 23 lutego 2018, 13:39 Dziewczyny ja przy moim domowym poronieniu dostalam tez antybiotyk od gina na tydzien po mialam robiond usg I endometrium wynosilo prawie 8 mm. Nie kazał przychodzic na powtórne usg po @ bo ppdkreslil ze juz jest wszystko ok. Mialam zrobic tylko te wymazy. I zrobilam. Ta grubosc 20 mm tez by mnie niepokoila.. Wiadomość wyedytowana przez autora 23 lutego 2018, 13:39 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 23 lutego 2018, 13:56 Ja też dostałam antybiotyk, ale zle reagowałam na cytotek miałam temp. i po łyzeczkowaniu tez miałam ok 38 C, dodatkowo ordynator przepisała mi Arthrotec, ale lekarz który mnie wypuszczał do domu stwierdził, ze nie ma takiej potrzeby. Troche z nim pogadałam i zgodził się tylko na antybiotyk, byłam za słaba aby się z nim kłócić. Zapytałam wczoraj mojego ginekologa, twierdzi ze bez tego leku też powinna być dobrze, gdybym nagle zaczeła mocniej krwawić to mam sie zgłosić na IP. Karty wypisu ze szpitala na Madalińskiego nie otrzymałam bo nie miał kto jej zrobić..... odbiore za tydzień w czw. wtedy też mam wizytę u mojego ginekologa. Dobrze, że mnie chociaż do domu wypuścili. "Podobało " mi się w tym szpitalu, że nie upierali się od razu na łyżeczkowanie i myśle, że gdyby nie moje cc udałoby mi się poronić samej. Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny NiecierpliwaOna Autorytet Postów: 1849 1175 Wysłany: 25 lutego 2018, 09:52 miałyście racje z tym krwawieniem podczas pierwszej miesiączki. Masakra. Leje się ze mnie, jak ze świnki Mój M. pytał, czy jestem pewna, że nie powinniśmy pojechać do ginusia i tego skontrolować długo tak u Was sie lało? Dzisiaj u mnie drugi dzie, mam nadzieje, że jeszcze maksymalnie jutro i przystopuje trochę Wojtuś 09. 03. 2013 Kasia 20. 05. 2015 Kubuś 13. 11. 2016 Aniołek Bogusia [*] 10 tc Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 25 lutego 2018, 09:57 NiecierpliwaOna wrote: miałyście racje z tym krwawieniem podczas pierwszej miesiączki. Masakra. Leje się ze mnie, jak ze świnki Mój M. pytał, czy jestem pewna, że nie powinniśmy pojechać do ginusia i tego skontrolować długo tak u Was sie lało? Dzisiaj u mnie drugi dzie, mam nadzieje, że jeszcze maksymalnie jutro i przystopuje trochę Tak jak pisałam.. u mnie była rzeźnia: ok. 7 dni intensywnego krwawienia, z czego pierwsze dni to powinnam chyba zakładać sobie pieluchę a nie podpaski. SiSi111 Autorytet Postów: 812 393 Wysłany: 25 lutego 2018, 11:05 Oj az sie boje tej pierwszej miesiączki... puki co powiedzcie mi czy to normalne ze mija 5 dni od poronienia bez lyzeczkowania a mnie boli brzuch,uczucie pelnosci w brzuchu troche inaczej niz przy miesiaczce i bol w krzyżu. Krwawienia ciągłego nie mam ale co jakis czas wypada zbita krew jakby z sluzem. Sory za dokladny opis ale nie da sie delikatniej a wczesniej po lyzeczkowaniach bylo inaczej. ❤❤❤ Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 25 lutego 2018, 12:26 SiSi111 wrote: Oj az sie boje tej pierwszej miesiączki... puki co powiedzcie mi czy to normalne ze mija 5 dni od poronienia bez lyzeczkowania a mnie boli brzuch,uczucie pelnosci w brzuchu troche inaczej niz przy miesiaczce i bol w krzyżu. Krwawienia ciągłego nie mam ale co jakis czas wypada zbita krew jakby z sluzem. Sory za dokladny opis ale nie da sie delikatniej a wczesniej po lyzeczkowaniach bylo inaczej. Podobno do dwóch tygodni po poronieniu naturalnym czy farmakologicznym można krwawić. Na kontrolę powinnaś się zgłosić jeśli krwawienie po tym czasie nie ustanie - oczywiście nie musi to świadczyć o niczym złym, ale tak się przyjmuje, że lepiej zbadać sprawę. Uczucia pełności w brzuchu nie miałam ani po poronieniu farmakologicznym, ani po łyżeczkowaniu więc nie umiem Ci tu pomóc. Jeśli będziesz mieć wątpliwości to zawsze możesz się skonsultować z innym lekarzem i zrobić USG kontrolne. U Ciebie jest jeszcze wcześnie po poronieniu, 5 dni to mało, poczekaj przynajmniej te dwa tygodnie i będziesz wiedzieć. Martula78 Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 25 lutego 2018, 17:13 SiSi111 wrote: Oj az sie boje tej pierwszej miesiączki... puki co powiedzcie mi czy to normalne ze mija 5 dni od poronienia bez lyzeczkowania a mnie boli brzuch,uczucie pelnosci w brzuchu troche inaczej niz przy miesiaczce i bol w krzyżu. Krwawienia ciągłego nie mam ale co jakis czas wypada zbita krew jakby z sluzem. Sory za dokladny opis ale nie da sie delikatniej a wczesniej po lyzeczkowaniach bylo inaczej. ja tak miałam 8 dni- te bóle w krzyżu i skurcze. to normalne. nie martw się. 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Martula78 Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 25 lutego 2018, 21:35 Niecierpliwa tak intensywnie to 3 mnie taki mini krwotok. Ale ja uzywalam zwyklrj cieniitkiej always I wystarczało. Choc w porównaniu z @ sprzed poronienia byla duuuuzo obfitsza. 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 26 lutego 2018, 09:39 U mnie dzisiaj mija 5 dzień od łyżeczkowania i też mam lekkie krwawienie - praktycznie śluz podbarwiony krwią, na szczęście nie jest tego duzo. Brzuch mnie tez pobolewa co jakiś czas, ale to z pewnością macica się kurczy i wraca do poprzednich rozmiarów. Bardziej niż fizycznie jestem rozbita psychicznie, potrzeba jednak jeszcze troche Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny bondzik007 Autorytet Postów: 1401 992 Wysłany: 26 lutego 2018, 09:43 Anet czasu potrzeba- to fakt. Ale potrzeba go na to żeby w miarę możliwości pogodzić się ze stratą a nie żeby o niej zapomnieć.. jak ja słyszę "zapomnij! Żyj dalej! Z takim nastawieniem w ciążę nie zajdziesz" albo "stało się" to mam ochotę trzasnąć kogoś porządnie... - Dwie kreski!! Beta 232,47 11dpo 3cs [*] Aniołek 9tc+3 1cs Synek cały i zdrowy urodzony [*] Aniołek 10tc+5 dziewczynka z trisomią 22 .. MTHFR_1298A-C homozygota , obniżone białko S, podwyższone D-dimery Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:18 Dokładnie Bondzik mam tak samo. U mnie dochodzi jeszcze komentowanie innych osób, daj spokój dobrze ze masz Oliwke, może tylko jedno dziecko będzie - trudno itp. no trudno stąło się...Ehhh. Oczywiście cudnie, że mam córeczkę, co nie zmniejsza mojego bólu po stracie - jedyne co to pozwala na odskocznie - bo przeciez z corcią trzeba sie pobawić poczytać bajkę. My bardzo chcemy mieć drugie zdrowe dziecko i mimo obecnej bezsilności, braku werwy, wierzę się się uda. Tyle, że niektóre komentarze zamiast pomagać bardziej dołują... Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:26 Problem jest taki, że ludzie nie wiedzą co powiedzieć i pieprzą trzy po trzy. U mnie najczęściej było: - "będzie dobrze" (pustosłowie, standard) - "lepiej teraz niż jakbyś miała urodzić martwe dziecko" (inni mają gorzej, więc się ciesz) - "lepiej, że się nie rozwinęło niż miałoby być chore" (jakby to umniejszało ból) - "jeszcze będziesz mieć dzieci" (kiedy stresowałam się czy przez łyżeczkowanie nie zostanę bezpłodna - taką schizę sobie wkręciłam, pierwsza ciąża, nic nie wiedziałam) - "rozumiem Cię, ale musisz zapomnieć" (od osoby bez poronień) - "spoko, spróbujesz jeszcze raz za pół roku" (pół roku?! To wieczność! - dobra rada od szczęśliwej, świeżo upieczonej mamy). Jest na to rada - zakończyć temat jak najszybciej, nie wspominać o poronieniu, nie rozwijać wątku jak ktoś pyta, mówić "nie chcę o tym gadać" i zmienić temat, etc. Płakać w domu, nie przy ludziach, unikać sytuacji, w których ktoś poczułby się w obowiązku do pocieszenia Cię, etc. I skoncentrować się na czymś: zająć myśli pracą, pierwszym dzieckiem, hobby, staraniami nad kolejną ciążą, etc. Nie rozmyślać - mieć cel i iść do przodu. A ludziom "pocieszającym" - wybaczyć. Oni nie chcą źle, po prostu nie wiedzą jak bardzo nas ranią słowami. SiSi111 Autorytet Postów: 812 393 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:38 W szpitalu, na kilka dni po wyjsciu bylam bardzo dzielna, wczoraj mialam duzy kryzys i plakalam caly dzien, upieklam placek dla własnej przyjemnisci i nie wyszedl to byl punkt zapalny... płakałam do wieczora. Maz nie wiedzial co sie dzieje, pomogla dopiero rozmowa. I chyba tak z nami bedzie ze raz lepiej raz gorzej, czasem tych gorszych dni coraz mniej ale smutek pozistanie. Forum jest dka mnie jedyna forma wyrzucenia z siebie smutku, poza mezem oczywiscie. Ale prawda jest taka że potrzebuje rozmów z kobietami w moim otoczeniu nikt tego nie przeszedl na szczęście wiec i pozrozmawiac nie mam z kim, a nie chce obciazac szczeliwe przyjaciółki swoim cierpieniem. Te nie udane pocieszenia chyba już zaakceptowalam i wiem ze intencje sa dobre tylko wiedza mala. ❤❤❤ SiSi111 Autorytet Postów: 812 393 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:42 Wczoraj zlamala mnie jeszcze jedna vrzecz i az mi wstyd, poczulam zadrosc i zlosc bo dowiedzialam sie ze moj maz bedzie ojcem chrzestnym dziecka swojej siostry, na sama myśl ze bede na uroczystosci patrzec jak podaje do chrzu to maleństwo bubr ale wstyd bylo mi to powiedziec... ❤❤❤ Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:50 SiSi111 wrote: Wczoraj zlamala mnie jeszcze jedna vrzecz i az mi wstyd, poczulam zadrosc i zlosc bo dowiedzialam sie ze moj maz bedzie ojcem chrzestnym dziecka swojej siostry, na sama myśl ze bede na uroczystosci patrzec jak podaje do chrzu to maleństwo bubr ale wstyd bylo mi to powiedziec... Daj spokój, ja świeżo po zabiegu, a tu dostaję informację, że siostra cioteczna w ciąży i dwie bliskie koleżanki. Zazdrość to mało powiedziane, wpadłam w furię, szkoda opisywać. Miałam też chrzest po drodze - kuzynki dziecka - odpuściłam, bo zabiłoby mnie, gdybym wtedy musiała oglądać małe dziecko. Nie rób nic wbrew sobie - pozwól sobie na złość i płacz, unikaj spotkań, które mogą Cię zdołować - masz do tego prawo i żadne pieprzenie, że "wypada" przyjść nie może Cię zmusić do działania wbrew sobie. Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 26 lutego 2018, 11:12 Ja próbuje myśleć o przyszłych staraniach. Zastanawiam się nad suplementacja Maca, akupunkturą i kontynuacją witamin dla męża. Musze popytac w czw. ginekologa czy mam brac metformax i czy juz brac Ovarin , cyclodynon. Jednak perspektywa czekania, az sie wszystko ureguluje jest dosc odległa. Moja bratowa ma termin na wrzesień, jakoś razem miałyśmy mieć wrześniowe dzieciaczki....To forum bardzo mi pomaga, maż nie umie ze mną rozmawiać, zawsze był małomówny inaczej to przezywa - po swojemu. A ja sama nie wiem czego chce. Wiem, że musi się pojawić słońce i trzeba sie wewnętrznie wzmocnić, aby przy powrocie do pracy nie beczeć jak ktos zapyta dlaczego mnie nie było, albo ze mu przykro ze tak sie stało... Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2018, 11:14 Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 11:17 Anet85 wrote: Ja próbuje myśleć o przyszłych staraniach. Zastanawiam się nad suplementacja Maca, akupunkturą i kontynuacją witamin dla męża. Musze popytac w czw. ginekologa czy mam brac metformax i czy juz brac Ovarin , cyclodynon. Jednak perspektywa czekania, az sie wszystko ureguluje jest dosc odległa. Moja bratowa ma termin na wrzesień, jakoś razem miałyśmy mieć wrześniowe dzieciaczki....To forum bardzo mi pomaga, maż nie umie ze mną rozmawiać, zawsze był małomówny inaczej to przezywa - po swojemu. A ja sama nie wiem czego chce. Wiem, że musi się pojawić słońce i trzeba sie wewnętrznie wzmocnić, aby przy powrocie do pracy nie beczeć jak ktos zapyta dlaczego mnie nie było, albo ze mu przykro ze tak sie stało... Pierwsze miesiące będą ciężkie. U mnie zabieg był w lipcu, po zabiegu zwolnienie 2 tyg+2 tyg urlop, wyjechaliśmy z moim M. dużo mi to pomogło bo odcięłam się od przyjaciół i rodziny. Nikt nie pytał - odpoczywaliśmy się i bawiliśmy z jego znajomymi, którzy o niczym nie wiedzieli, więc nie było nieprzyjemnych sytuacji. Martula78 Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 26 lutego 2018, 17:15 Leira wrote: Pierwsze miesiące będą ciężkie. U mnie zabieg był w lipcu, po zabiegu zwolnienie 2 tyg+2 tyg urlop, wyjechaliśmy z moim M. dużo mi to pomogło bo odcięłam się od przyjaciół i rodziny. Nikt nie pytał - odpoczywaliśmy się i bawiliśmy z jego znajomymi, którzy o niczym nie wiedzieli, więc nie było nieprzyjemnych sytuacji. Leira kochana bo zgubiłam się w swyliczeniach kiedy to Ty zaszłaś w ciążę/ ile po poronieniu? bo ja wczoraj z mężęm . no i jakby liczyć od pocżatku plamienia czyli od rozkręcania się @ to 11 dzień cyklu (w tym dc zaszłam w listopadzie) a jakby liczyć że @ się liczy od prawdziwego krwawienia no to 8 dzień cyklu. Tak, ze dziewczyny poszlam na całość NiecierpliwaOna lubi tę wiadomość 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 17:59 Martula78 wrote: Leira kochana bo zgubiłam się w swyliczeniach kiedy to Ty zaszłaś w ciążę/ ile po poronieniu? bo ja wczoraj z mężęm . no i jakby liczyć od pocżatku plamienia czyli od rozkręcania się @ to 11 dzień cyklu (w tym dc zaszłam w listopadzie) a jakby liczyć że @ się liczy od prawdziwego krwawienia no to 8 dzień cyklu. Tak, ze dziewczyny poszlam na całość U mnie ciąża liczona od 1 kwietnia (OM), początek czerwca indukcja poronienia w szpitalu, w początek lipca zabieg, druga ciąża liczona od 27 sierpnia (OM) EDIT: Poroniłaś naturalnie, zrobiłaś wymazy, endometrium OK - teraz wszystko już siedzi tylko w Twojej głowie, jeśli jesteś gotowa to super, oby się udało Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2018, 18:00 Martula78 lubi tę wiadomość NiecierpliwaOna Autorytet Postów: 1849 1175 Wysłany: 26 lutego 2018, 22:26 Wojtuś 09. 03. 2013 Kasia 20. 05. 2015 Kubuś 13. 11. 2016 Aniołek Bogusia [*] 10 tc Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka -
bol przy poronieniu farmakologicznym